Ogrodzenia
Prawo tych zaaferowanych rejonów stanowi, że właściciel zagrodzonego areału ma uprawnienie odczuwać się brutalnie zaatakowany, gdy widzi, że ktoś zuchwale przejechał albo próbuje przejechać jego ogrodzenia. Wówczas zgodnie z gruntownie zaprojektowanym i o wiele za nader zawiłym dla banalnego obywatela prawem, właściciel posesji ma prawo się bronić przed atakiem intruza. Ogrodzenia każdy ceniący się obywatel tropikalnego kraju, o którym przemowa posiada w sowim perfekcyjnym mieszkaniu zachwycającą broń palną, pozwalającą mu swobodnie i szybko się obronić gdy obmacuje się brutalnie zaatakowany przez intruza. Pozycjonowanie gdy tylko czcigodny obywatel zauważy, że nieproszony gość zignorował jego ogrodzenia i wdarł się bez poproszenia na plac jego zbytkownej posesji, wkrótce sięga po jeden ze swoich świetnych koltów i ściśle kieruje go w stronę dorozumianego agresora. Gdy intruz nie reaguje na liczne i znakomicie zbudowane pod aspektem językowym ostrzegania, wówczas wspaniały obywatel wymuszony jest wydać w jego kierunku serię pięćdziesięciu wystrzałów.

niedziela, 12. wrzesień 2010 8:06